Biznes ludzkim okiem | Biznes Zoom
FreshMail.pl

Biznes ludzkim okiem

Historia jednej marzycielki. Marzycielki biznesowej. Takiej, która przełamała się i zrealizowała.

Ma dość

Dominika pracuje w korporacji. Już od kilku dobrych lat. W sumie jest nudno, ale bezpiecznie. Coś jednak nie gra. Prawda jest taka, że Dominika ma za sobą fajne studia, utracone marzenia i chęć ucieczki. Czuje, że albo coś się z nią stanie, jak tak dalej będzie się dusić, albo zrobi coś. Myśli, myśli. Pyta znajomych, obserwuje. Sporo ludzi po 30-tce w jej wieku, z jej otoczenia “porywa” się na własne biznesy. Cholera – odważni – myśli Dominika – Ja bym się raczej nie odważyła. Przy 5-letnim dziecku spoczywa na mnie i mężu spora odpowiedzialność. A co jeśli…- A co jeśli się zadłużymy, a co jeśli biznes nie wyjdzie, a co jeśli tysiąc innych rzeczy w tym biznesie pójdzie nie tak? Dominika ma tendencje do straszenia siebie. Tak było zawsze.

A jednak….

W końcu mówi sobie po wielu miesiącach…a może i latach…przemyśleń, mówi sobie – A co tam! Raz kozie śmierć!
Tylko pytanie, co tu robić, jak już robić ten biznes. Hmm skoro klamka już zapadła, to Dominika znowu zaczyna się bardziej rozglądać, przeglądać Internet, przypatrywać znajomym. Okazuje się, że dobrze się mają biznesy w Internecie. Można pracować z domu, nie trzeba na początek mieć biura czy sklepu (Dominika boi się dużej inwestycji i kosztów). Wie, że jest skrupulatna i lubi pracować z komputerem. Decyduje się więc na biznes w sieci. To handel czy usługi? Raczej handel, produkt.

Produkt w sklepie

Dłuuugo myśli, w końcu wpada na pomysł. Stworzy sklep handlujący ładną pościelą. Dlaczego? Bo lubi pościele. Bo uwielbia, jak na ich łóżku leży świeża kolorowa, czasem słodka, czasem zwariowana pościel. Bo to takie trochę ubranie, ale jeszcze można się do tego przytulić. Od lat wybiera pościele w różnych ciekawych sklepach. Chyba mają ich trochę za dużo, ale okazuje się, że każde hobby może się kiedyś przydać. Często przecież to swoją pasję przekuwa się w biznes.
I już jest prawie gotowa, tylko zaczyna się bać. – Boże, nie wiem, jak to nazwać, żeby było dobrze, nie wiem, jak ludzie mają się o tym sklepie dowiedzieć. Nie wiem nic o biznesie. – Dominika panikuje. Znowu rozmawia z ludźmi wokół, z rodziną. Wszyscy ją zachęcają…

Ekscytacja

Jeden znajomy podpowiada jej dokładnie krok po kroku jak wygląda droga rejestracji firmy, jak się odnaleźć w urzędzie gminy, jak wybrać PKD, skąd wziąć regon. Ale uczula ją, że te rzeczy są najłatwiejsze. Schody zaczynają się dopiero, jak zacznie poszukiwać klientów.
Dominika czuje strach, ale jednak działa, bo czuje też coś innego. W jej umyśle pojawia się coraz bardziej rosnąca ekscytacja, poczucie celowości i taka mała, a może i trochę większa chrapka na sukces. Myśli sobie – Właśnie, że dam radę, że im pokażę, że mogę i że osiągnę coś ważnego w życiu. Inny znajomy podpowiada jej ciekawy pomysł. Osoby na początku drogi biznesowej powinny skorzystać z profesjonalnej pomocy. Mogą pójść do doradcy marketingowego/biznesowego, który powie im jak wejść na rynek. Dominika ma trochę pieniędzy odłożonych – Wiadomo firma wymaga inwestycji. Takie rozeznanie w poszukiwaniu klientów, w tym, jak działać profesjonalnie, jest niezwykle ważne. Umiejętności i wiedza na temat promowania zaprocentują bardzo szybko.

Trafia w sedno

I tak Dominika trafia do Biznes Zoom. Najpierw przechodzi przez porządne szkolenie z poruszania się po ścieżkach małej przedsiębiorczości. Dowiaduje, jak stworzyć profil idealnego klienta, jak do niego dotrzeć, jak się reklamować i gdzie, jak wyznaczać cele, jak ma wyglądać jej sklep internetowy pod kątem marketingowym. Po 5 godzinnym szkoleniu Dominika zaczyna nabierać pewności siebie, ale przede wszystkim rozpiera ją energia do działania. Składa w pracy wypowiedzenie, bo wie, że to jest to i wie, że dzięki odpowiedniej wiedzy i wsparciu już sobie poradzi.

Przyjaciel przy okazji

Następnie zamawia w Biznes Zoom projekt sklepu. Dostaje od nas także propozycje nazw i haseł reklamowych i wybiera idealne dla swojej działalności. Sama jest też bardzo zajęta, wyszukuje kontrahentów, rejestruje firmę, tworzy umowy. My robimy jej papier firmowy i logo. Jesteśmy w tym razem. I dla nas praca z Dominiką staje się coraz bardziej ekscytująca. Wspólnie idziemy przez ten proces twórczy. Stajemy się sobie coraz bliżsi. Wspieramy Dominikę też po prostu, po ludzku. Zdarzają jej się dni, że się boi, że nagle chce się wycofać, że myśli, że to nie zadziała. Jesteśmy więc też trochę coachem i przyjacielem. Tak to po prostu działa.

Szczegóły marketingowe

Potem idziemy przez konsultacje marketingowe. Aż trzy godziny schodzi na szkolenie z Facebooka. To będzie najważniejsze narzędzie e-marketingowe jej firmy. Sklep to platforma, więc nie będzie de facto strony internetowej, która spełniałaby rolę tradycyjnej strony www. Wyszukujemy słowa kluczowe, bo Domi też będzie pisać bloga, którego podpinamy bezpośrednio pod sklep. Decydujemy również o założeniu Instagrama. Takie biznesy, w których jest produkt, które są wizualne, świetnie się odnajdą na tej platformie. Dominika będzie miała dużo pracy na co dzień. Pewnie zatrudni z czasem pracownika do obsługi sklepu. Podrzucamy jej informacje, że warto na początek wziąć stażystę z urzędu pracy, któremu płaci urząd.

Odpalamy

 

Potem nadchodzi ten wielki dzień, kiedy odpalamy sklep. Hurra! Wszystko hula! Dominika od razu roznosi po okolicy zaprojektowane przez nas ulotki. Zaczyna też za naszą zachętą chodzić na networkingi, gdzie rozdaje wizytówki. Podajemy jej adresy kiermaszów, gdzie wystawiają się projektanci, którzy mogą wstawiać swoje pościele do jej sklepu.
Będzie też poznawać ludzi, innych przedsiębiorców, kobiety w małym biznesie. Podpowiadam jej grupy na Facebooku, do których warto należeć, jak się prowadzi firmę. Chciałabym jej jeszcze tyle powiedzieć, tyle pomóc…Ale na tym kończy się nasza wspólna droga. Dominika teraz potrzebuje iść sama w świat biznesu. Będzie go podbijać, będzie walczyć, upadać i się podnosić. A po około 2 latach już będzie dużo lepiej. Stanie na nogi i poczuje się pewniej, zacznie nieźle zarabiać i będzie miała coraz więcej pracy i tonę pomysłów na rozwój. Trzymamy kciuki Domi! Działaj!

Autor: Agnieszka Kubik

Marketing manager i copywriter Biznes Zoom

[email protected]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Top

Pudełko i CD
Chcesz pobrać darmowe infografiki ? Tak!

Wpisz poniżej adres e-mail, na który ma zostać wysłany bezpłany zestaw infografik! Zapisz się na nasz newsletter:

FreshMail.pl